Odrestaurowany nagrobek rodziny Riess
Zdjęcie: © Artur Helbig
W lipcu 1940 roku szczecińska rodzina Riess wraz z czterema synami spędzała wakacje w Ahlbeck nad Bałtykiem. Fotograf zrobił tam zdjęcie dzieciom – miał to być prezent urodzinowy dla ojca, Waltera Riessa. Jednak ten poważnie zachorował, wrócił wcześniej do Szczecina i zmarł na cztery dni przed swoimi 44. Urodzinami. Zdjęcia nie zdążył już zobaczyć. Jego żona Erna Riess postanowiła zatem zlecić wykonanie rzeźby, która miała być repliką zdjęcia. Rzeźbę tę umieściła potem na pomniku nagrobnym Waltera – jako znak miłości i bólu.[1] Ale po 1945 roku ktoś porozbijał głowy chłopców wieńczące rzeźbę. Podobny los spotkał wtedy wiele niemieckich nagrobków. Pamięć o nazistowskich zbrodniach była jeszcze bardzo żywa. Jednak już od kilkudziesięciu lat głowy chłopców na pomniku znów są całe – także i tym razem zadziałała miłość. Ale o tym za chwilę.
Czytaj dalej „Pożegnanie, powrót i siła miłości. Cmentarz Centralny w Szczecinie”