Trzynaście Muz i dwa koty, liczne berety i jeden walczyk. Pożegnanie

Czas rozstać się z rolą pisarki miejskiej w Szczecinie, pisarki na rezydencji. Jest jesień – czas zbierania plonów, refleksji, czas, by podziękować. Chociaż nie wszystko udało się zrealizować, wiele mi umknęło. Z tak wieloma osobami chciałam się jeszcze spotkać – z Przemkiem Głową, Weroniką Fibich, Rafałem Bajeną, Władysławem Gnatem i innymi… Tak wiele chciałam zobaczyć, na przykład odnowione północne skrzydło Zamku Książąt Pomorskich. Chętnie częściej odwiedzałabym Teatr Kana i inne szczecińskie teatry – Polski, Współczesny, Mały, galerie Off-Marina, Trafo, filie Muzeum Narodowego, zajrzałabym do Muzeum PRL, Izby Pamięci na Stołczynie, Kościoła Świętej Trójcy (siedziby parafii ewangelicko-augsburskiej). Poza tym zamierzało mnie jeszcze tu odwiedzić kilkoro przyjaciół – Manfred Mack, Edith Hubrich… Na szczęście z Berlina do Szczecina to ledwie rzut beretem (po niemiecku „koci skok” czyli Katzensprung).

Czytaj dalej „Trzynaście Muz i dwa koty, liczne berety i jeden walczyk. Pożegnanie”

Kawa z Prezydentem w szczecińskim Domu Skandynawskim

Nie codziennie dostaje się zaproszenie na kawę z prezydentem miasta. Tydzień temu miałam tę przyjemność. Zaproszono mnie na spotkanie z Prezydentem Piotrem Krzystkiem i jego współpracowniczkami: panią dyrektor Biura Prezydenta Miasta Agnieszką Gardocką oraz szefową Referatu ds. Współpracy Międzynarodowej panią Anną Szlesińską. Spotkanie i towarzysząca mu konferencja prasowa odbyły się w bardzo szczególnym miejscu – w fantastycznym Domu Skandynawskim. Tam niejako z pierwszej ręki dowiedziałam się wielu nowych rzeczy o Szczecinie, a szczególnie o kontaktach miasta ze Skandynawią.

Czytaj dalej „Kawa z Prezydentem w szczecińskim Domu Skandynawskim”